Gdyby Esti nie skakała…

Uszkodzenie łąkotki wydaje się dość banalnym problemem, szczególnie kiedy sie tego nigdy nie doświadczyło. Jednak tak prosta czyność jaką jest spacer, wydaje się przeszkodą nie do pokonania. Ponieważ moja praca polega głownie na lataniu i prowadzeniu kursów w każdym zakątku Europy i tym razem chcąc nie chcąc, z uszkodzoną nogą i z kulami, musiałam doturlać się kolejnego biura. Lekko kuśtykając dotarłam do Włoch. Po przybyciu na miejsce, kolano coraz bardziej mi dokuczało, ale starałam się dać mu tyle luzu i odpoczynku, na ile mogłam sobie pozwolić. Niestety powrót do domu okazał się koszmarem. Wizja spędzenia 2h na lotnisku z kulami przyprawiała mnie o mdłośći, więc postanowiłam skorzystać z bezpłatnej opieki asystenta. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam i nie wiedziałam na jakiej zasadzie ta pomoc polega, ale powiem wam szczerze, że organizacyjnie lotnisko spisało się na szóstkę!

wózek inwalidzki

łąkotka

Przemiły pan przyszedł po mnie z wózkiem i od tej pory zamiast płakać z bólu mogłam spokojnie oczekiwać odlotu . Przez cały czas specjalny asystent pomagał mi z wózkiem i z moimi bagażami. Miałam wszędzie pierwszeństwo wejścia oraz korzystałam z wszystkich możliwych tajnych przejść dla personelu. Na platformie czekałam na specjalną windę, która miała mnie zawieźć do samolotu.

asistance

niepełnosprawni

Winda jest ogromna, zmieści się tam pare wózków, bagaży i opiekunów. Do windy wjechałam na wózku, który przypieli pasem do jednego z boków windy. Bezpieczeństwo przede wszystkim! Winda obkrążyła samolot i podjechała z drugiej strony.

personal asistance

osoba niepełnosprawna

Gdy drzwi się otwarły, mój asystent pomógł mi wstać i z kulami weszłam na pokład samolotu. Bagażami zajął się personel. 2h później, gdy dotarłam już do Londynu, poczekałam aż wszyscy wyjdą i tą samą techniką ściągnęli mnie na dół. Muszę przyznać, żę lotnisko jest świetnie przygotowane i byłam zaskoczona opieką, którą mnie otoczyli. Jedyny minus spotkał mnie po wylądowaniu, gdzie taksówkarz, pan Artur, choć wiedział, że jestem o kulach kazał mi na siebie czekać ponad 2,5h po czym i tak się nie pojawił. Nie polecam więc korzystania z jego usług, co chyba, że chcecie być wystawieni do wiatru.

kule

 

Esti

Single Post Navigation

One thought on “Gdyby Esti nie skakała…

  1. sierotka :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: